The Natural Born Chillers

TNBC1 (5)

 

Scena już pusta, bo dzisiejszy kameralny koncert The Natural Born Chillers zakończył się przed czasem interwencją policji… Obyło się na szczęście bez rozlewu krwi, użycia gumowych pałek i polewaczek, które i tak by do niewielkiego Art Cafe Kalambur nie wjechały, bo by się nie zmieściły. 

Mimo niespodziewanego finału warto było zobaczyć chociaż ten skrócony godzinny set, bo grupa jest niezwykle interesująca, szczególnie na żywo. TNBC w bardzo spójny sposób miesza stylistykę rockową i punkową z elektroniką i elementami transu i techno, czego efektem jest zadziorna, brudna muzyka psychodeliczna, taneczna, niemalże imprezowa, której najlepiej słucha się długimi blokami, niczym didżejskich setów dyskotekowych. Ciekawe to zjawisko na polskiej scenie rockowej. TNBC ma na koncie debiutancki longplej zatytułowany po prostu „TNBC”, wydany w 2014 roku nakładem Osterdam Records. Nie lubię tego określenia, bo marketingowcy zużyli je maksymalnie, ale akurat w tym przypadku warto go wykorzystać, bo pasuje – TNBS to powiew świeżości na polskiej raczej dosyć grzecznej i przewidywalnej scenie rockowej. Nie trzymają się kurczowo ram stylistycznych, grają bezpretensjonalnie, nikogo nie kopiują (a jeśli tak, to bardzo sprawnie, bo trudno się w tym połapać), trzymają dobry balans między dynamiką, a melodyką. Potrafią poruszyć, zahipnotyzować. Nie dziwię się, że chętnie współpracują z nimi reżyserzy teatralni. Ich muzyka, mimo rockowego charakteru i klubowego brzmienia i klimatu, jest bardzo plastyczna. Postaram się niebawem zmierzyć z materią i przygotować sensową recenzję.

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>