Wpisy

Nowy rok, karta już zapisana

Najlepszego w nowym roku!
Spieszę z krótkim raportem z literackiego „pola bitwy”.

Nowa powieść. Jak już pisałem nie zaczynam nowego roku z pustą kartą. Konspekt nowej powieści mam niemalże gotowy. Do tego stopnia „niemalże”, że zacząłem już pisać, co znaczy, że spraw niedoprecyzowanych jest tak niewiele i są one tak małoistotne, że można pozwolić im wyniknąć spontanicznie już w trakcie powstawania powieści. Twardy kręgosłup fabularny jest wymyślony, świat przedstawiony zaprojektowany, postacie zbudowane, czas przełożyć suchy plan konspektu na literaturę. Jestem podekscytowany, bo wkraczam na nowe dla siebie tereny zarówno językowe jak i fabularne, wymykam się z ram gatunku w którym dotychczas funkcjonowałem. Nowe często jest rozwojowe. „Rozdarcie” będzie powieścią w której spotkają się elementy różnych gatunków. Charakter historii wymaga ode mnie sięgnięcia do stylistyki science fiction i nawiązania do utopii literackiej, ale akcenty kryminalne i political fiction również będą bardzo silne. Nie ukrywam, że jest to powieść, która rodzi się z rozczarowania i niepokoju, i choć nie są to stany na co dzień przyjemne, stanowią bardzo dobre paliwo twórcze.

Premiera nowego kryminału. Wiosną powinien ukazać się napisany w ubiegłym roku kryminał „Niezależność”. Będzie to kolejna część nieformalnego cyklu z dziennikarzem Marcinem Faronem w roli głównej. Po piłkarskim „Okrągłym przekręcie”, kulturalno-wrocławskim „Plagiacie” i medyczno-korporacyjnym „Przypadku”, Faron wreszcie trafia do odpowiedniej redakcji, gdzie będzie mógł rozwinąć skrzydła i robić to, co potrafi najlepiej – prowadzić śledztwa dziennikarskie. Tym razem zagadka przeniesie go na granicę światów medialnego, politycznego i kulturalnego. Na tym skrzyżowaniu rozegra się dramat i zawiąże supeł wielkiej tajemnicy. Bodaj największej i najtrudniejszej w niedługiej ale bogatej już historii Farona. To początek nowego rozdania, pierwsza jego misja w barwach redakcji „Raportu”. Nie ostatnia, ale o tym za chwilę.

Publicystyka. Opinie na temat płyt, książek, koncertów i filmów oraz różne muzyczne wspominki – oczywiście wszystko to będzie, jeśli czas pozwoli nawet w większym natężeniu niż miało to miejsce wcześniej, ale 2019 to też rok dwóch znaczących dla mnie rocznic, które chciałbym choćby skromnie zaakcentować. W marcu minie pięćdziesiąt lat od pełnowymiarowego debiutu Genesis i jest to świetna okazja, by raz jeszcze przejść drogą tej wspaniałej muzycznej historii. Przydałoby się pogrzebać w źródłach i wydobyć jakieś smaczki i ciekawostki, by przypomnieć sobie fenomen tej długowiecznej, wyjątkowo pomysłowej grupy. Druga rocznica, również marcowa, to 75 urodziny Waldemara Łysiaka. Bardzo cenię tego autora. To jego powieści lata temu jako pierwsze przemówiły do mnie ze świata literackiego i ten rok też będzie dobrym okresem, aby do niektórych dzieł Łysiaka wrócić i może coś ciekawego o nich napisać. Choćby o debiutanckiej „Kolebce”, która ukazała się w 1974 roku. 45 lat temu. No proszę, kolejna ładna duża rocznica. Nie ma przypadków

Plany dalsze. Przez najbliższe miesiące priorytet mieć będzie praca nad powieścią „Rozdarcie”, ale powinienem znaleźć też trochę czasu na rozpisanie szczegółowego konspektu nowych kryminałów. To że „Rozdarciem” wychodzę poza gatunek nie znaczy, że rezygnuję z prozy gatunkowej. Od pewnego czasu chodzi mi pogłowie pewien pomysł, który wymagałby dwutorowego zbudowania intrygi – jednej dużej, rozpisanej na trzy książki oraz trzech mniejszych, których rozwiązania wieńczyłyby kolejne tomy. Chciałbym uniknąć określenia trylogia, ale chyba się nie da niech więc będzie: myślę o dziennikarsko śledczej trylogii kryminalnej z Marcinem Faronem w roli głównej. Jest już pomysł na dużą intrygę klamrową i fabułę pierwszej części cyklu oraz wstępny zarys drugiej. Niebawem siądę do szczegółowego konspektu. Dobre pomysły już mają to do siebie, że nie lubią czekać. A ja z kolei nie lubię z dobrymi pomysłami walczyć. Trzeba z nimi współpracować.

Konspekty, założenia i plany to jedno, teraz trzeba uruchomić tryb „konsekwentna regularna praca” Zapowiada się pracowity rok!